Co robią uczucia? / Autorka: Tina Oziewicz / Ilustracje: Aleksandra Zając / Wydawnictwo Dwie Siostry

Recenzja Małgorzata Surdziel

Tydzień roboczy zwykle trwa pięć dni. To wtedy dorośli chodzą do pracy, dzieci z radością zasiadają w szkolnych ławkach, a kolejne dni mijają z zawrotną prędkością. Jednak po tym całym pędzie nastaje weekend – chwila odpoczynku i regeneracji. I wtedy w końcu przychodzi czas tego, co nie znajdowało miejsca podczas codziennych sprawunków. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, co robią uczucia, kiedy mają wolne? Albo czy w ogóle – one mają wolne?

Tina Oziewicz wyjaśnia tę zagwozdkę. No, bo przecież, kiedy czujemy radość, to zazwyczaj nie towarzyszą jej złość lub smutek. I w ten sposób mamy już odpowiedź na pierwsze pytanie – tak, uczucia mają wolne (No może oprócz zawiści. Ona nie ma czasu na odpoczynek. Ale to już sami dowiecie się dlaczego). Lecz co w tym czasie robią? I tu otrzymujemy rzeszę przeeeeróżnyyych odpowiedzi. Radość skacze na trampolinie. Współczucie zbiera ślimaki z chodnika. Zaufanie buduje mosty. A smutek otula się cieplutkim i mięciutkim kocem.

Ale ta książka ukazuje czytelnikowi coś jeszcze. Wczytując się w formy spędzania wolnego czasu przez tytułowych bohaterów, możemy dostrzec, że każda z emocji robi coś niezwykłego – spędza tę chwilę w sposób, który odzwierciedla to, kim jest. Nie narzucając sobie niczego, co z nią nie współgra. I między innymi dlatego cierpliwość ma piękny ogród. Przyjaźń siada obok, gdy się przewrócisz. A złość? Po prostu wybucha…

Tina Oziewicz stworzyła historię o uczuciach, dając im fizyczną postać. Ale autorka podarowała coś również i nam – czytelnikom. Bo oprócz odpowiedzi na pytanie Co robią uczucia w wolnym czasie? autorka przemyca ważną wiadomość. Uczucia pozwalają poznać, co kształtuje się w naszym wnętrzu. Stają się sygnałem, na co powinniśmy zwrócić uwagę. Informują, krzyczą, a czasem tylko szepczą… mając nadzieję, że w końcu je usłyszymy.

Ważnym aspektem są również ilustracje Aleksandry Zając – a konkretnie ich styl oraz sposób tworzenia. Rysunki mają charakter narracyjny, co oznacza, że stoją w parze z budowaną historią i razem maszerują przez kolejne strony. Całość współgra również z charakterystycznym stylem rysunkowym. A tu niewątpliwie pierwsze miejsce zajmuje ołówek lub kredka grafitowa z cyfrowym podbarwieniem.

Zwróćmy też uwagę na kolorystykę, przyglądając się jej nieco głębiej. Na pierwszy rzut oka czytelnik dostrzega raczej chłodne, przygaszone odcienie szarości – ale czy widzicie również elementy szaroniebieskiego? To niezwykłe połączenie barw informuje nas, że jest to tzw. paleta desaturowana charakteryzująca się ich niskim nasyceniem. Całkiem tak, jakby ktoś włożył wszystkie kolory do pralki i je po prostu wyprał! Ale dzięki temu, kiedy poruszamy się po kolejnych stronach zwracamy uwagę na historię i to, co ma nam do przekazania. A postacie sprawiają wrażenie jakby mogły nas otulić swoim ciepłem (no może oprócz wspomnianej wcześniej zawiści).

Wszystko współgra ze sposobem kreowania bohaterów. Fizyczne postacie emocji są bardzo uproszczone i delikatne – zwykle mają pociągły, niemal owalny, kształt tułowia, wielgachne zaokrąglone nosy, a także lekko zarysowane kształty rąk i nóg. Ale mimo swojej prostoty, bohaterom nie brak znajomej dla nich ekspresji. Radość z szeeerooookim uśmiechem skacze na trampolinie. Wdzięczność z łagodnym wyrazem twarzy dzierga kolejny sweter. A ciekawość z iskrą w oku patrzy na poniższe budynki.

Co robią uczucia? Tiny Oziewicz z ilustracjami Aleksandry Zając zabierają czytelnika do krainy emocji i ich odczuwania. Bo ta książka to prawdziwa przygoda po tym, co znajduje się w nas. I świetne zaproszenie do odkrycia, kim naprawdę jesteśmy… jeśli tylko odważymy się spojrzeć w lustro.

Co robią uczucia? w Bibliotece Przedszkolaka!

Historia o tych bohaterach będzie towarzyszyć przedszkolakom podczas tegorocznej edycji Biblioteki Przedszkolaka! Ale ta książka znalazła się również w pakiecie mini biblioteczki w 2025 i 2024 roku.

Aaaaa… to nadal nie wszystko! Wydawnictwo Dwie Siostry przygotowało również materiały edukacyjne dla szkół i bibliotek – przejdź do strony wydawnictwa

To co? Wyruszamy w tę podróż? Nadzieja już nam przygotowała kanapki na drogę…

Zdjęcia pochodzą ze strony wydawnictwa.